Darmowa dostawa od 50,00 zł

Dodaj produkty podając kody

Dodaj plik CSV
Wpisz kody produktów, które chcesz zbiorczo dodać do koszyka (po przecinku, ze spacją lub od nowej linijki). Powtórzenie wielokrotnie kodu, doda ten towar tyle razy ile razy występuje.

Co sadzić w październiku? Jesień to nadal dobry czas na sadzenie

Co sadzić w październiku? Jesień to nadal dobry czas na sadzenie

Co sadzić w październiku? Jesień to nadal dobry czas na sadzenie

Październik. Rano zimno, po południu człowiek nie wie, czy chodzić w koszulce, czy kurtce, a ogród powoli zaczyna wyglądać tak, jakby szykował się do snu.

Można więc pomyśleć: „No dobrze, z sadzeniem już chyba po sezonie?”

Nic z tych rzeczy.

Dla wielu drzew i krzewów październik jest bardzo dobrym miesiącem na przeprowadzkę do ogrodu. Ziemia po lecie wciąż jest stosunkowo ciepła, temperatury powietrza są niższe, a rośliny nie muszą już walczyć z letnimi upałami.

Co więcej, właśnie jesienią zaczyna się sezon na jedną z naszych ulubionych ogrodniczych kategorii: rośliny z odkrytym korzeniem.

Czyli można sadzić dalej. Tylko trochę cieplej się ubrać.

Dlaczego warto sadzić w październiku?

Jesienią część nadziemna roślin stopniowo zwalnia. Liście zmieniają kolor, zaczynają opadać, a roślina przygotowuje się do zimowego spoczynku.

Pod ziemią sytuacja wygląda jednak trochę inaczej.

Dopóki gleba nie jest zamarznięta i jej temperatura na to pozwala, korzenie mogą nadal funkcjonować. Roślina posadzona jesienią ma więc szansę rozpocząć ukorzenianie jeszcze przed zimą.

Dzięki temu wiosną nie zaczyna wszystkiego od zera.

Jest już na swoim miejscu i gdy zrobi się cieplej, może ruszyć ze wzrostem.

Jest też korzyść dla ogrodnika: zamiast sadzić przy 30°C i po każdym wykopanym dołku zastanawiać się nad zmianą hobby, możemy pracować przy znacznie przyjemniejszej temperaturze.

Drzewa i krzewy liściaste – październik bardzo im odpowiada

To jedna z najważniejszych grup roślin do jesiennego sadzenia.

Możemy sadzić między innymi brzozy, dęby, derenie, berberysy, pigwowce czy ligustry. Rośliny uprawiane w doniczkach można przenosić do gruntu praktycznie przez cały okres, kiedy ziemia nie jest zamarznięta.

Październik ma jednak dodatkową zaletę – rośliny liściaste zaczynają przechodzić w stan spoczynku.

Nie należy się więc martwić, jeśli kupiona jesienią sadzonka zaczyna żółknąć albo zrzucać liście.

To nie reklamacja natury.

To po prostu jesień.

Październik to czas na żywopłoty

Jeżeli od miesięcy patrzymy na sąsiada trochę częściej, niż byśmy chcieli, październik może być dobrym momentem, żeby zacząć coś z tym robić.

Oczywiście ogrodniczo.

Jesień świetnie nadaje się do zakładania wielu żywopłotów liściastych.

Jednym z klasycznych wyborów pozostaje ligustr. Dobrze znosi cięcie, łatwo się zagęszcza i można z niego stworzyć zwartą zieloną ścianę.

Przy dłuższym żywopłocie warto wcześniej rozciągnąć sznurek i wyznaczyć linię sadzenia.

Naprawdę.

„Będę sadził na oko” działa znakomicie mniej więcej przez pierwsze cztery sadzonki.

A co z iglakami?

W październiku nadal możemy sadzić wiele roślin iglastych uprawianych w pojemnikach.

Świerki serbskie, świerki srebrne, sosny czy jałowce mają już rozwiniętą bryłę korzeniową, którą podczas sadzenia przenosimy razem z rośliną.

Tutaj trzeba jednak pamiętać o bardzo ważnej rzeczy.

Iglaki jesienią też potrzebują wody

Jesienią łatwo schować wąż ogrodowy i uznać sezon podlewania za zakończony.

Tymczasem rośliny zimozielone zachowują igły lub liście przez zimę i nadal tracą przez nie wodę.

Dlatego świeżo posadzone świerki, sosny czy jałowce trzeba dobrze podlać po posadzeniu, a podczas suchej jesieni kontrolować wilgotność ziemi również później.

Październikowy deszcz jest bardzo pomocny.

Niestety nie zawsze sprawdza nasz grafik.

Rośliny z odkrytym korzeniem – właśnie zaczyna się ich czas

Jesień to również moment, kiedy w sprzedaży pojawiają się sadzonki z odkrytym korzeniem.

W przeciwieństwie do roślin doniczkowanych nie mają one bryły ziemi zamkniętej w pojemniku. Korzenie są wykopywane z gruntu w okresie spoczynku roślin.

Dzięki temu takie sadzonki są zazwyczaj tańsze, co ma ogromne znaczenie szczególnie wtedy, gdy potrzebujemy ich dużo.

Przy posadzeniu dwóch krzewów różnica może nie robić wielkiego wrażenia.

Przy posadzeniu 100 czy 200 metrów żywopłotu kalkulator zaczyna patrzeć na sprawę zupełnie inaczej.

Roślin z odkrytym korzeniem nie należy jednak zostawiać przez kilka dni gdzieś obok garażu z myślą: „posadzę, jak będę miał chwilę”.

Korzenie nie powinny przeschnąć.

Najlepiej sadzić możliwie szybko po otrzymaniu sadzonek, a jeśli musimy chwilę poczekać – odpowiednio zabezpieczyć system korzeniowy.

Czy można jeszcze sadzić trawy i byliny?

Można, ale tutaj zaczynamy już podchodzić do tematu bardziej indywidualnie.

Odporne byliny dobrze ukorzenione w doniczkach można nadal sadzić. Podobnie jest z częścią traw ozdobnych.

Im bardziej wrażliwy gatunek, tym mniej warto jednak odkładać sadzenie.

Roślina posadzona 2 października ma przed zimą zdecydowanie więcej czasu niż ta sama roślina posadzona 25 listopada.

Kalendarz mówi w obu przypadkach „jesień”.

Roślina widzi między tymi terminami sporą różnicę.

Czy po posadzeniu trzeba podlewać?

Tak. Zdecydowanie.

To jedna z najważniejszych zasad jesiennego sadzenia.

Nawet jeśli ziemia wydaje się wilgotna, po posadzeniu warto roślinę porządnie podlać. Woda nie tylko zapewnia wilgoć korzeniom, ale pomaga również ziemi osiąść i dokładnie wypełnić przestrzenie wokół bryły korzeniowej.

Później podlewanie dostosowujemy do pogody.

Jeżeli przez tydzień regularnie pada, bieganie z konewką nie jest potrzebne.

Jeżeli październik jest suchy i słoneczny – sprawdzamy ziemię.

Najlepszym czujnikiem wilgotności w ogrodzie nadal często pozostaje palec wsadzony kilka centymetrów w podłoże.

Nie potrzebuje Wi-Fi, baterii ani aktualizacji aplikacji.

A nawożenie?

Z nawozami zawierającymi dużo azotu o tej porze roku lepiej już nie szaleć.

Jesienią nie zależy nam na tym, żeby roślina nagle stwierdziła:

„Świetnie! Wypuszczam mnóstwo nowych pędów!”

A dwa tygodnie później dostała pierwszym przymrozkiem.

Rośliny powinny stopniowo przygotowywać się do zimy. Po jesiennym sadzeniu najważniejsze są odpowiednie stanowisko, prawidłowe umieszczenie korzeni w ziemi i woda.

Na intensywne pobudzanie wzrostu przyjdzie czas wiosną.

Jak długo jesienią można sadzić?

Nie ma jednej daty, po której ogród zostaje oficjalnie zamknięty.

Dużo zależy od pogody, regionu Polski i konkretnego gatunku.

W przypadku wielu odpornych drzew i krzewów sadzenie jest możliwe tak długo, jak długo ziemia nie jest zamarznięta i warunki pozwalają roślinie bezpiecznie się przyjąć.

Nie oznacza to jednak, że warto specjalnie czekać.

Jeżeli roślina stoi już obok domu w doniczce, miejsce jest przygotowane, a pogoda sprzyja – październik jest dobrym momentem.

Nie trzeba czekać do ostatniej możliwej soboty listopada.

Październik w ogrodzie wcale nie oznacza końca sezonu

Dla części roślin to wręcz początek bardzo dobrego okresu sadzenia.

Możemy sadzić drzewa i krzewy liściaste, zakładać żywopłoty, sadzić wiele iglaków oraz korzystać z rozpoczynającego się sezonu roślin z odkrytym korzeniem.

Trzeba tylko pamiętać o kilku podstawowych zasadach: nie przesuszać korzeni, dobrze podlać po posadzeniu, nie przesadzać z nawożeniem azotowym i nie odkładać wszystkiego bez potrzeby na późną jesień.

A jeśli zastanawiasz się, czy 2 października jest już za późno na sadzenie?

Nie.

Sezon ogrodniczy jeszcze się nie skończył.

Grabie mogą poczekać. Łopata jeszcze nie.

pixel